News

Kieszonki w koszulkach, kamizelkach i bluzach kolarskich – co warto w nich mieć, a czego lepiej unikać?

Kieszonki w koszulkach, kamizelkach i bluzach kolarskich – co warto w nich mieć, a czego lepiej unikać?

on Jan 26 2026
Kieszonki w kolarskiej odzieży to mały detal, który w praktyce robi ogromną różnicę. Dobrze spakowane potrafią uratować trening, długą wycieczkę albo start w zawodach. Źle wykorzystane – potrafią irytować, przeszkadzać w jeździe i psuć komfort. Co więc warto w nich wozić, a co lepiej zostawić w domu? Co warto mieć w kieszonkach? Podstawą jest jedzenie – batony, żele energetyczne lub suszone owoce. Najlepiej takie, które łatwo wyjąć jedną ręką. Druga obowiązkowa rzecz to telefon, schowany w centralnej lub zapinanej kieszeni, najlepiej w dodatkowym etui chroniącym przed potem i deszczem. Warto też wozić małą pompkę lub naboje CO₂, dętkę oraz łyżki do opon – szczególnie na dłuższych trasach. W chłodniejsze dni w kieszonkach świetnie sprawdzi się lekka kamizelka albo rękawki, które można szybko zdjąć i schować bez zatrzymywania się. Przydatne bywają również klucze (najlepiej na małym karabińczyku) i chusteczki lub mały buff. Czego lepiej nie wkładać? Unikaj przedmiotów ciężkich i sztywnych, które mogą obijać się o plecy lub powodować dyskomfort – duże powerbanki, portfele czy zestawy narzędzi „jak do warsztatu” lepiej zostawić w sakwie lub aucie. Zły pomysł to też luźne drobiazgi, które mogą wypaść na wybojach. Nie warto również przeładowywać kieszonek – zbyt duży ciężar sprawia, że koszulka lub bluza zaczyna „siadać”, a materiał traci swoje właściwości. Komfort i aerodynamika szybko na tym cierpią. Kieszonki dopasowane do pory roku Latem liczy się lekkość i dostępność, zimą – bezpieczeństwo i stabilność. Dlatego w kamizelkach i bluzach kolarskich coraz częściej spotyka się kieszenie zapinane na zamek, które świetnie sprawdzają się w trudniejszych warunkach. Dobrze spakowane kieszonki to mniej stresu na trasie i więcej czystej przyjemności z jazdy. W końcu w kolarstwie chodzi o to, by mieć wszystko pod ręką – i nic, co niepotrzebnie ciąży.
Jak połączyć kolarstwo z podróżowaniem? Najlepsze kierunki w Europie poza szczytem sezonu.

Jak połączyć kolarstwo z podróżowaniem? Najlepsze kierunki w Europie poza szczytem sezonu.

on Jan 26 2026
Kolarstwo i podróżowanie to duet idealny – szczególnie poza sezonem. Zimą i wczesną wiosną wiele europejskich regionów oferuje świetne warunki do jazdy, mniej turystów i bardziej przystępne ceny. Wśród zimowych klasyków niezmiennie króluje Hiszpania – Andaluzja czy Costa Blanca zachwycają słońcem, dobrym asfaltem i trasami o różnym stopniu trudności. Południowa Portugalia to z kolei świetny wybór dla tych, którzy cenią spokojniejsze drogi i oceaniczne widoki. Dla osób preferujących podróż samochodem, południe Europy jest jak najbardziej osiągalne. Przejazd z Polski do północnych Włoch czy Chorwacji zajmuje około 10–14 godzin, a koszty paliwa i opłat drogowych przy pełnym aucie często są porównywalne do ceny biletów lotniczych. Auto daje też dużą elastyczność – łatwiej zabrać sprzęt, zaplanować kilka lokalizacji i poruszać się na miejscu bez ograniczeń. Alternatywą jest samolot z własnym rowerem jako bagaż sportowy. Większość linii lotniczych umożliwia taki transport za dodatkową opłatą (zwykle 200–400 zł w jedną stronę), a loty do Hiszpanii, Włoch czy Portugalii trwają 2–3,5 godziny. To szybka i wygodna opcja, szczególnie gdy celem jest jeden region i intensywne treningi. Wystarczy odpowiednio zapakować rower w karton lub torbę transportową. Wiosną warto skierować się do Włoch – Toskania, Sycylia czy okolice jeziora Garda oferują idealne połączenie jazdy, kultury i kuchni. Coraz popularniejsza staje się też Chorwacja, szczególnie Istria, gdzie sezon rowerowy zaczyna się wcześniej niż turystyczny. To najlepszy moment, by zwiedzać Europę z perspektywy siodełka – bez pośpiechu, tłumów i letnich upałów.
Majorka na dwóch kółkach – raj dla rowerzystów.

Mallorca on two wheels – a paradise for cyclists.

on Nov 25 2025
Mallorca isn't just beaches and turquoise seas—it's a true paradise for anyone who loves cycling. The winding mountain paths of the Serra de Tramuntana, picturesque villages, and idyllic coastline make every kilometer an adventure. Cycling offers a freedom you won't experience in a car—you can stop anywhere, discover hidden coves, and admire breathtaking views. After a day full of excitement, a short break at one of the local cafes is perfect. Delicious coffee, fresh pastries, and a moment of respite will give you energy before the next climb. Meeting other cyclists along the route or over coffee is a bonus – swapping routes, sharing laughs, and inspiring new adventures. And the photos? Mallorca offers a backdrop straight out of a travel catalog – winding roads, olive groves, and charming streets perfectly complement a bicycle in the frame. Cycling around Mallorca is not only a sport, but also a way to savor the island with all your senses – the air smelling of the sea, the scent of coffee and olives, and views that will stay in your memory forever. The photos show friends' expedition in the fall of 2025.